Czy nowa szczepionka na dur brzuszny jest bezpieczna?
8 października 2025 roku zespół naukowców z Centrum
Rozwoju Szczepionek i Zdrowia Globalnego (CVD) Wydziału Medycznego Uniwersytetu
Maryland ogłosili pomyślne ukończenie pierwszej fazy badań nad szczepionką
przeciw durowi brzusznemu i dwóm niedurowym szczepom bakterii Salmonella[1].
Ten trójskładnikowy preparat bazuje na polisacharydach,
czyli cukrowych cząsteczkach otoczkowych. Jego celem ma być ochrona przed dwoma
szczepami Salmonella enterica wywołującymi salmonellozy oraz przed Salmonella
typhi odpowiadającej za dur brzuszny (sprawdź szczegóły o chorobie).
Głównym celem naukowców była ocena profilu bezpieczeństwa
preparatu. Testy wykazały, że szczepionka jest dobrze tolerowana, a jedyną
niepożądaną reakcją, którą wywoływała, był krótkotrwały ból w miejscu
wstrzyknięcia. W badaniu wzięło udział 22 zdrowych, dorosłych mieszkańców USA.
Czy nowa szczepionka na dur brzuszny jest skuteczna?
Chociaż w pierwszej fazie badań klinicznych na ludziach analizuje
się przede wszystkim bezpieczeństwo szczepionek, to udało się zebrać obiecujące
dane na temat skuteczności nowego preparatu. 22 uczestników podzielono na trzy
grupy:
- Osoby, które przyjęły małą dawkę szczepionki (6,25 µg);
- Osoby, które przyjęły dużą dawkę szczepionki (12,5 µg);
- Osoby, które przyjęły placebo (substancję obojętną).
U 100% uczestników, którzy przyjęli jakąś dawkę szczepionki,
zaobserwowano minimum 4-krotny wzrost przeciwciał ochronnych. Dla porównania, w
grupie placebo nie odnotowano żadnej tego typu reakcji[2].
To sygnał, że szczepionka pobudza układ odpornościowy, zapewniając skuteczną
ochronę przed zachorowaniem.
Kto przejdzie kolejne badania kliniczne szczepionki?
Powodzenie naukowców otwiera drzwi do kolejnych badań, które
planuje się przeprowadzić wśród małych dzieci. To grupa, która nie tylko najczęściej
zapada na infekcje wywołane przez bakterie z rodzaju Salmonella, ale także
przechodzi je najciężej.