Podróż do Indii jest marzeniem niejednej osoby, jednak trzeba liczyć się z tym, że jest obarczona dużym ryzykiem chorób zakaźnych.
Pierwszą grupę stanowią choroby brudnych rąk, których można się też nabawić po spożyciu skażonej wody albo żywności – np. niedogotowanych owoców morza, kostek lodu czy niemytych owoców. W profilaktyce ważną rolę odgrywa higiena żywienia i dbanie o czystość dłoni (szczególnie przed posiłkami). To może jednak nie wystarczyć, dlatego warto podjąć dodatkowe zabezpieczenie w postaci szczepień na dur brzuszny i cholerę. Za immunizacją przemawia fakt, że te choroby praktycznie nie występują w Polsce, a więc organizm przeciętnego turysty nie ma żadnej odporności. Oznacza to wyższe ryzyko ciężkiej, powikłanej choroby, a nawet śmierci – szczególnie w przypadku braku dostępu do odpowiedniej opieki lekarskiej w podróży.
Drugą grupę stanowią choroby przenoszone drogą kropelkową, czyli przez kaszel, kichanie czy nawet rozmowę. Gęstość zaludnienia w Indiach jest ogromna, a więc styczność z ludźmi (potencjalnymi nosicielami chorób) jest zdecydowanie wyższa niż w Polsce. Podróżnym zaleca się więc sprawdzenie swojej książeczki szczepień i w razie potrzeby przyjęcie dawki przypominającej na krztusiec i błonicę.
Wśród szczepionek rutynowych, które warto odnawiać (raz na 10 lat) znajduje się też ta przeciwko tężcowi. To choroba zakaźna z napadami konwulsji, która jest skutkiem wniknięcia bakterii (znajdujących się m.in. w glebie czy ślinie zwierząt) przez zranioną skórę.
Na wszystkie wymienione choroby można się uodpornić, korzystając z pakietu Półwysep Indyjski, oferowanego przez TropicalMed. Dzięki temu dbałość o zdrowie w podróży łączy się z oszczędnością pieniędzy.